poetyckie-zacisze.pl - portal autorów wierszy. FORUM DYSKUSYJNE
Strona główna

Zapraszam do dyskusji


Forum - Strona główna   Dodaj postNapisz post
Założyciel:  
Robert Kalin...
--2011.07.15--
Temat: Zapraszam do dyskusji

Witam, jestem na tym portalu już dość długo i irytuje mnie zachowanie poszczególnych osób, każdy zna tutaj bestie be i innych co kiedyś się kłócili i jak widać trwa to do dzisiaj. Moje pytanie brzmi tak, czy uważając siebie za Poetkę/Poetę trzeba się wywyższać i być zauważalnym tylko poprzez takie wybryki? czy nie lepiej pokazywać swoją klasę poprzez dobrego zachowania. Niektórzy są tutaj starsi ode mnie a zachowują się jak dzieci, bo inaczej tego nazwać nie można. Zamiast uczyć młodszych dobrego zachowania, wydaje mi się że młodsi raczej powinni uczyć tutaj starszych...

Xymena
Xymena
--2011.07.16--
No cóż, Robercie, "więcej lat" nie jest równoznaczne z "więcej kultury", więc przykład trzeba brać nie mechanicznie z tych co mają więcej lat, ale z tych, co maja więcej kultury.
A jak takich poznać ? Hm, to trudne, zwłaszcza w necie, ale trochę trzeba się zdać na własną intuicję, a pomocne przy tym jest pytanie, jak JA zachowałbym się, gdyby ktoś do mnie tak lub tak się zwrócił.

Pozdrawiam
X.
♥Assandi♥
♥As...
--2011.07.30--
Ja tam kłótni nie znoszę, wywyższać się nie wywyższam. Staram się traktować ludzi tak, jak ja chciałabym być traktowana przez wszystkich. W dobrym tego słowa znaczeniu. Lubię pisać, dzielić się tym co piszę. Pozdrawiam-:)
józef
--2012.02.18--
Twoje sugestie co do zachowania innych nie będę pokazywał tak zwanym palcem są jak najbardziej uzasadnione.
Takie głupie uwagi jak nie ta literka lub jej brak a to nie a tylko ą itd. to dziecinada
a najgorsze w tym że ci co najwięcej zwracają uwag popełniają najwięcej błędów
i ciężko im jest się do tego przyznać, wiersze tkwią do dzisiaj niepoprawione .
Jeśli jest jakaś krytyka to powinna mówić co jest nie tak z wierszem o konkretach a nie o błahostkach.
Druga sprawa; nie wszyscy są tak wyrozumieli , myślą że zjedli wszystkie rozumy tego świata,
obraza za nie takowy komentarz procentuje mściwością co odzwierciedla się nie tylko zainteresowanym ale i zaprzyjaźnionym osobą w sposób nieuzasadnionym broniących ich.
Przecież to nie ich wiersze są krytykowane niechaj sobie wyjaśnią zainteresowani
i nie potrzeba tu mediatorów. Co do sposobu wypowiadania sie i oburzeń to inna historia.
Ten co nie potrafi przyjąć nawet najgorszego komentarza to moim zdaniem nie powinien w ogóle pisać ,po to są komentarze aby wyczulić piszących na pewne błędy które popełniają ja jestem otwarty na każdą ich formę pod jednym warunkiem -muszą być wyraziste i przedstawione w sposób kulturalny. I jeszcze jedna sprawa żeby nie siać zamętu w Zaciszu.
Wszystkie uwagi niezadowolenia powinny być kierowane bezpośrednio do zainteresowanego na skrzynkę a nie wypisywane pod wierszem , powoduje to niepotrzebne sytuacje i zgrzyty.
Myślę że piszący mają swój rozum i potrafią się dogadać
Proszę to pod rozwagę wszystkich Zaciszan
Pozdrawiam serdecznie
zcibarg
zcibarg
--2012.02.19--
Cieszymy się że "ładna" poetka jest po takich mocnych, żelaznych szkołach, ale ja nie skorzystam z takiego wykształcenia ani z wierszy szanownej Pani poetki-komentatorki, bo jak czytam jej "szlachetną" poezję, w której totalna bzdura pisania sercem nie ma racji bytu, to śmiech mnie ogarnia, jak ludzie sobie mogą uzurpować prawo do wydawania opinii, nie będąc absolutnie wyposażonym przez naturę, ani w potrzebną wiedzę do tego typu dyskusji. To żenujące wystąpienie jest tylko dowodem na to, jak łatwo sobie można wmówić pewne ingrediencje umysłu i epatować nim innych - bez koniecznej refleksji o swoim prawadziwym obliczu i znajomości rzeczy. Ponieważ, jako mężczyzna mogę się wypowiedzieć o urodzie poetki, która to parokrotnie podkreśla, jak jest ładna, uważam, że mniemanie o swojej ładności wynika z podobnego beztroskiego przywłaszczenia sobie wydawania wyroków wobec poezji i innych poetów, co dowodzi jedynie pychy i uwikłania wszystkich w swoje wizjonerstwo i zawłaszczenie pojęciem o prawach do posiadania jedynej racji. Moim skromnym zdaniem, daleko poetce Edycie do ładności, ale to oczywiście moje tylko zdanie, jak i daleko jej "poezji" do prawdziwej poezji, co mogę potwierdzić urywkami jej wierszy, bo poezja albo się obroni, albo jest pędem do pisania i wtedy właśnie nazywa się grafomanią. I wtedy dochodzi do dziwnego "zboczenia", polegającego na raczeniu wszystkich "kompetentnymi" komentarzami o poezji i to jest też zasługa braku oceny własnych możliwości.
życzę trochę więcej dystansu, zarówno do swojej "urody", jak i do swojej "poezji".
zcibarg
zcibarg
--2012.02.19--
Kolego mini van worden... zabiera Pan głos w takich poważnych dyskusjach, a kaleczy Pan polski język... Magalomanii piszemy przez dwa "i" końcowe i jest to bardzo podły błąd ortograficzny... czyżby taka "światła" osoba, znana z "intelektualnych" wystąpień w okienku o tym nie wiedziała?
Dziwne? "Klasa" wyłazi, jak drzezga z rany hahaha :) żenada, żeby uczyć wszystkich dookoła, to trzeba najpierw zacząć od siebie, Panie kolego. Polecam zamiast różańca na noc... Taszyckiego i Jodłowskiego. Na naukę nie jest za późno hehe :)
zcibarg
zcibarg
--2012.02.19--
Koleżanko Edyto, wcale się nie dziwię, że seks nie leży w Pani zainteresowaniach poetyckich. Wystarczy zwykłe lustereczko... ono zaraz prawdę powie haha :)
A o czym Pani pisze w swoich wierszach? Może wreszcie będzie okazja się dowiedzieć, w związku z dyskusją, jaka się wywiązała... hehe :)
grafomaniaczka
grafomani...
--2012.02.19--
jak miło :)
zcibarg
zcibarg
--2012.02.19--
Panie kolego Van Worden... ze mną nie może dyskutować osoba, wykazująca braki w mowie i piśmie. Też zrobiłem wyjątek, że się do Pana zwróciłem, ale to raczej w trosce o język polski, a nie o Pana, panie kolego. I to powinien Pan wziąć za dobrą monetę, bo nie zwykłem występować w roli niczyjego nauczyciela, ani osoby, która zaleca pisanie innym poezji w taki to, a taki sposób, jak czyni koleżanka Edyta, bo ona czym dalej od kraju, tym bardziej wyzwalają się w niej ukryte, pedagogiczne nostalgie haha :)
Nigdy nie myliłem dewocjonaliów z genitaliami, czy jakoś tak, jak niektórzy hahaha :) Tylko potrzebna wiedza zapewni Panu spokojną noc. Ja na Pana miejscu nie mógłbym długo usnąć, robiąc w tym wieku, co Pan, tak poważne błędy ortograficzne. Mogę Panu wysłać zeszyt do dyktand mojego dziecka z piątej klasy... zaraz się Pan w mig przekona dlaczego jedni mogą spać spokojnie a inni nie. Dobranoc, Pania Van Worden.
Mini van, to rodzaj samochodu o podwyższonej karoserii, który łudząco przypomnina samochód terenowy, dlatego pozwoliłem sobie na ten zabieg samochodowy, żeby zwrócić Panu uwagę ile jeszcze Panu do prawdziwej "terenówki" brakuje... haha :) To przecież było proste, Panie mini van worden. żegnam. Mój czas dla Pana, niestety już się skończył.
Wiktor Goriaczko
Wiktor Go...
--2012.02.20--
siedzę sobie we własnej piaskownicy, lepię babeczki z piasku do którego sikam intelektem by był lepiej zwarty i patrzę sobie na sąsiednie piaskownice i na te okładanie się wzajemne łopatkami i grabkami i jakoś mnie nie wciąga i nie bawi te combat batalie przedszkolaków - sypta se piachem w oczy, ale beze mnie!
grafomaniaczka
grafomani...
--2012.02.20--
Lukrowane zakalce wyglądają ślicznie. Jednak w smaku są paskudne i najczęściej ma się po nich niestrawność.
Ale dalej milutko... :)
Małgorzata Błońska
Małgorzat...
--2012.02.20--
że pozwolę sobie zacytować pewnego poetę - " już kurwa brak mi słów"

komentarze? chamskie? merytoryczne?
a kto tu chce merytorycznych? Kaja Maja?
dawanie tu komuś rad to syzyfowa praca. i tak każdy ma to w dupie, a ci co nie mają już dawno się stąd wynieśli.
jeśli kogoś "zjebię" w komenie , to nie po to żeby pokazać jaka to błońska mądra, tylko po to żeby walnąć takiego autora w mordę żeby się otrząsnął i choć raz poczytał co sam napisał. jeszcze nigdy nikomu nie odmówiłam pomocy czy rady jeśli się do mnie o to zwrócił, po moich kąśliwych uwagach. było parę osób na Zaciszu , którym się chciało uczyć, piszę było, bo już dawno stad spieprzyli.
sumując- Edyta ma rację
grafomaniaczka
grafomani...
--2012.02.20--
Jak rany, kocham ten portal!
Milusi jak zawsze :)
zcibarg
zcibarg
--2012.02.20--
Trzeba rozgraniczyć chamstwo od chamstwa. Kto mnie dobrze zna, wie, że nie jestem chamem, ale to tylko moja opinia. Jeżeli dla niektórych jestem chamem, to pozostanę i nie myślę tego prostować. Jeżeli odpłacam chamstwem za chamstwo, to faktycznie jestem chamem, ale z tych eleganckich chamów haha :)
Dzisiaj zatem nie będzie słownych eskapad, ani woltyżerki na wykwintne zdania.
Dzisiaj będą fakty. Jak poetka-komentatorka, Edyta komentuje u innych. Wybrałem losowo z paska kilku poetów, stosując tę samą metodę. Brałem pod uwagę pierwsze 20 wierszy. Wyjątkiem była Dżej-dżej, bo ma ich tylko 16.
Zaznaczam, że nie mam nic do tych wierszy, ani ich autorów, a jedynie chciałem ukazać schemat komentarzowy, koleżanki Edyty, która postanowiła uczyć pisać poezji młodych poetów i tak jej dopomóż panie boże. Mniemam, że wyłuszczę to dosyć czytelnie.
A oto cytat samej Edyty:

„1. nie mam na celu obrazanie, ale wyrazenie swojej opinii,
2. chetnie uzasadnie jesli tylko ktos jest tym zainteresowany naprawde,
3. nie interesuje mnie autor, jego wyksztalcenie czy zycie osobiste, moim obiektem zainteresowania jest wylacznie u-twor,
4. i uwierzcie, jestem szczesliwa i spelniona, zarowno zawodowo jak i prywatnie i nie mam potrzeby wyzywania sie na"biedulkach", sama przezylam krytyke, z ktora wtedy walczylam(bo bylam glupia i zielona jak trawa) a teraz wiem, ze dzieki temu nauczylam sie czegos za darmo i bez ruszania sie z komputerowego fotela i tylko dlatego, ze KOMUS sie chcialo ( dziekuje Panie Zelazny:))

Myślę, że albo pan żelazny był lichym nauczycielem, albo uczennica Edyta nie wykazała się odpowiednimi talentami w przyswajaniu „żelaznych” nauk, imć żelaznego.
Czytając komentarze Edyty, proszę od czasu do czasu zerknąć na pierwsze trzy punkty tzw. deklaracji wartościowania krytyki.
Zatem... Ad rem.


Edyta 2012.02.16; 10:51:06
„ten tekst jest szczytem zarozumialstwa i braku pokory..........
komentarze rowniez,szczegolnie MOJ;)”

Wielce merytoryczny komentarz Edyty, pod wierszem „Luksusowy poeta” - Latarnik z Faros


Edyta 2012.02.16; 21:30:24
„noooooo, jak sen”

Bardzo konstruktywny komentarz poetki, która chciałyby uczyć młodych poetów, w wierszu „a pacz, a patrz” - Kaja-Maja


Edyta 2012.02.17; 10:32:57
„troche populizmem zajechalo ale jakos smutnie szczerze... za ta szczerosc plus,bo o walorach artystycznych tworu Ty wiesz co ja mysle i lepiej to przemilczmy... pozdr w :)”

Miodzik komentarzowy znawczyni poezji, Edyty w wierszu „statystycznie” – Kaja-Maja
Mnie zaleciało pustosłowiem, żeby gorzej tego nie określić.



Edyta 2012.02.15; 19:41:04
„bardzo fajne+”

A ja dodam też, że fajne i konstruktywnie bardzo treściwe. Uczcie się młodzi poeci, jak się opyla poezję.
Wiersz „krytyka, ale jaka” – Rekrut.
Ano, jak mówi Stokrotka... krytyka, ale jaka... „bardzo fajna” – też tak myślę haha :)

Edyta 2012.02.17; 17:45:04
„wszyscy pragna, a kto potrafi dac?
sympatyczny i zgrabnie napisany wiersz...”

Ja dodam od siebie, że dosyć zgrabna i modna krytyka, i „pouczająca” -w wykonaniu Edyty, która obrała sobie za cel „uszlachetnienie” poezji. Cha cha :)
A miało to miejsce w wierszu „miłość, jakiej pragnę – Rekruta
Dodam, że jest to świetny przykład na to, jakiej krytyki pragnie każdy poeta. I jak tu nie rżeć ze śmiechu haha :)


Edyta 2012.02.20; 11:39:33
„bardzo dobry wiersz, madry przekaz,pozdrawiam PLUS”

A ja dodam, że bardzo dobra i mądra krytyka hihi :)
A miało to miejsce wierszu „dlaczego rządzić nie umiemy” – Rekruta
Chyba dlatego nie umiemy rządzić, koleżanko Edyto, że nie potrafimy krytykować, dodam półgębkiem :)


Edyta 2012.02.20; 19:40:51
„Nie rozumiala tych co wokol jej ciala sie spieszacych-2 wers. Sorki ale czy autor czytal swoje dzielo przed publikacja?”

Kiedy czytam krytyka, który zaczyna "od sorki", to mnie zaraz mdli w dołku. I oczywiście bardzo konstruktywna, pełna kompetencji uwaga, czy aby autor czytał swoje dzieło...
Zwróćcie proszę na to uwagę... na istotny element niedowładu komentarzowego, gdzie atakuje się przede wszystkim autora, a nie dzieło. Jeżeli się mylę... to sorki hahaha :)
A miało to miejsce w wierszu „tęczowe mosty” – Wieslawdrop.


Edyta 2011.06.12; 21:58:21
„...i napisze najpiękniejszy wiersz o miłości... i zgadzam się z janką...choć w tym "szaleństwie" jest urok:)”

Dodam, że w takim szaleństwie komentarzowym - w ogóle nie ma uroku. Co z tego komentarza może wyciągnąć dla siebie młody poeta, czytając komentarz Edyty, gdzie wiedzę zastępuje, bezsensowne, stereotypowe klepanie komentarzy, jak różańca na sumie?
A miało to miejsce w wierszu „Krzysztof” – dżej-dżej



Edyta 2011.12.20; 00:21:16
„Dobre”

Też myślę, że to zupełnie dobry komentarz. A miało to miejsce w wierszu „rozmowy nieprzydarzone” – Dżej-dżej


Edyta 2012.02.07; 18:17:50
„pierwsza strofa cos obiecuje, niestety pozostale sa juz nie z tej bajki, a liczylam, ze beda wyjasnieniem-ciagiem dalszym mysli... szkoda”

Myślę, że też szkoda, tym bardziej, że „krytyk” nie wyjaśnia dlaczego poetka nie zastosowała się do polecenia i nie chciała objaśniać, co miała na myśli - pisząc ten wiersz i dlaczego napisała tak, że komentująca... sorki, nie zakminiła co w wierszu się ukryło. Sorki, ale to takie komentarze - potworki haha :)
A miało to miejsce w wierszu „do Ciebie” – Grażyny

A teraz z innej półki, bo już powoli oczopląsu dostaję od przeszukiwania wierszy.
Odporność poetki na krytykę. Proszę bardzo, oto przykład.

Edyta 2010.07.09; 21:16:11
„Panie Krystianie, nie chodzi mi o ten Twój plus tylko poziom komentarza, inteligencie .... jak masz coś do powiedzenia, to bardzo proszę, jak nie to po prostu milcz... nie jestem zwolenniczką ślepego przyklasku, ale taki rodzaj komentarzy jak Twój mnie nie bawi, to nie jest moje poczucie humoru, więc bądź tak miły i nie serwuj mi go pod moimi tworami. OK? krytyka na poziomie, bardzo proszę.”

No właśnie... gdzie jest na poziomie przyjmowanie krytyki, o którym z takim namaszczeniem pisze poetka-komentatorka... Sorki, nie ma poziomu, bo go i nie było. To skąd ma być: :)
Panie Krystianie... jak Pan śmiał haha :)

Przykład z seksem, bardzo nie seksualnej poetki...

Edyta 2010.07.10; 23:27:45
„brawo Krinie;)
KRIN 2010.07.10; 23:25:10
Na Wzwód na wzwód:)+”
Boshe, gdybym ja tak spróbował napisać... zaraz by mi się od erotomanów dostało.


Edyta 2011.12.22; 00:02:46
„nie wiem czy mi ciebie zal czy ci zazdroszcze...przedstawicielu... ajtam, chyba mi sie nie chce...”

I jeszcze jeden cymes odporności na krytykę.
Mnie też już się nie chce. Haha
Widzimy, jak na dłoni, jakie są kompetencje i jaką wiedzą o poezji poparte. Jeżeli byłem chamem, to przepraszam
Cham – zcibarg
annak
annak
--2012.02.20--
Zcibarg do chama to Ci daleko, ale innym blisko niestety...masz rację i nie przejmuj się tymi co sami nic nie osiągnęli, a innych krytykują, może oni w ten sposób się dowartościowują?


zacytuję tu coś co wyjaśnia bardzo dobrze ostatnie ataki na innych:

"Jezus, który zna ludzkie serce, nie jest naiwny i zna ukryte motywy. Mówi: „Czemu to widzisz drzazgę w oku brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Łk 6, 41). Mogę wykorzystać wady kogoś innego, żeby poczuć się pewnym własnych zalet. Powody, dla których sądzę mego bliźniego, schlebiają mojej miłości własnej (zob. Łk 18, 9-14). Czy jednak nie dlatego śledzę najmniejszą winę mego bliźniego, żeby nie musieć zmierzyć się z własnymi problemami? Czyż tysiące wad, jakie w nim znajduję, nie przekonują mnie jeszcze bardziej, że jestem więcej wart od niego. Surowość moich sądów pozwala mi, być może, ukryć moją własną niepewność i lęk przed cudzym osądem.

Dwukrotnie Jezus mówił o oku „chorym” albo „złym” (Ewangelia wg św. Mateusza 6, 23 i 20, 15). Tak określa spojrzenie zmącone przez zazdrość. Oko chore podziwia, zazdrości i sądzi bliźniego w tym samym czasie. Kiedy podziwiam mego bliźniego za jego zalety, ale równocześnie zazdroszczę mu ich, moje oko staje się złe. Już nie widzę świata takiego, jaki jest, i zdarza się, że osądzam bliźniego za wyimaginowane zło, którego on nigdy nie popełnił.

Skłonność do osądzania może też wynikać z pragnienia dominacji. Dlatego w cytowanym już zdaniu święty Paweł napisał: „Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę?”. Kto sądzi bliźniego, ustanawia się jego panem i tak naprawdę uzurpuje sobie miejsce Boga. A przecież zostaliśmy wezwani, żeby „oceniać jedni drugich za wyżej stojących od siebie” (List do Filipian 2, 3). Nie chodzi o to, żeby poniżać samych siebie, ale żeby służyć innym, zamiast ich osądzać."

/z sieci/


a moja myśl to :

Czasem, żeby dostrzec piękno tego świata, trzeba umyć okno własnej duszy./annak/
zcibarg
zcibarg
--2012.02.21--
Dzięki Ci mini van wągier za wykrycie plagiatu... haha wezmę się za gościa, który bezczelnie skopiował mój wiersz. W tej nienawiści pomogłeś mi jednak. Obiecaj, że jak wyjaśnię sprawę, to napiszesz stosowne przeprosiny, bo myślę, że jakiś honor tli się jednak w Tobie. Wiem, nie tylko Ty polujesz na mnie, ale tracicie czas, bo nigdy od nikogo nigdy nie zerżnąłem, a sam namierzyłem kilka blogów z moimi wierszami. Napiszesz sprostowanie, jak wyjaśnię sprawę? hę? Odpowiedz, żebym wiedział, że jest sens to odkręcać. Twoja satysfakcja mówi sama za siebie... jak Ty mi chcesz koniecznie dokpać, a ja nigdy nie sprawdzałem Twojej poezji, bo sam dobrze wiesz, że nikt by jej nigdy nie skopiował. Trzymam Cię podżegaczu za słowo... ok? :)ten wiersz jest na kilku portalach i porównaj proszę daty... moją i tego człowieka. To pierwsze, co powinieneś zrobić. haha :)
grazyna
grazyna
--2012.02.21--
von Wodrden !

Moje lusterko mówi, że to ja jestem najpiękniejsza, tylko dobrze popatrz na mnie, sama piękność :) Sofia Loren itp.
nie mówiąc już o pięknie wewnętrznym :))
cha, cha, sorry, ale mnie rozbawiłeś :))
bawmy się, nie dokuczjmy wzajemnie :) życie jest tylko chwilą :)
moja fotka to tylko namiastka piękności... :)
grazyna
grazyna
--2012.02.21--
moja uroda jest nietuzinkowa, wieszszszsz ? no nie widzisz?
a z. - nie mam zdania, mogę nie mieć,
wnetrze to jedno, przecież jesteście wzrokowcami, ale każdy ma inny obraz i typ przed oczami,
poza tym nic do nikogo nie mam, ot tak rozbawiłeś mnie,
:)

a Ty nie masz fotki, teraz jakieś rogi sterczą, cha, cha, cha.
Co to za zwierzak ? :))
grazyna
grazyna
--2012.02.21--
wszystko w swoim czasie, doczekaszszsz sięęęęę :))
a ten niby kot to mutant :))
grazyna
grazyna
--2012.02.21--
kolorek kota beżowy, jest boski, leży jak to kot, a raczej wisi leżąc,

p.s.
wszystko w swoim czasie ,, cierpliwość to kwiat, co nie rośnie w każdym ogrodzie,,

,, cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie,,

cierpliwość jest najlepszym lekarstwem cha, cha cha... :))
zcibarg
zcibarg
--2012.02.21--
ha, mini van wągier... wczoraj z moją asystentką z Wybrzeże haha :) buszowaliśmy do godz. 3 rano po internecie i ustaliłem, że niejaki SISstory, złodziej mojego wiersza, ma zliwidowane konto. Na tym koncie jest tylko 11 jego wierszy, do których nie można się dobrać, bo ich fizycznie nie ma. Może są tam i inne moje wiersze. Nie wiem i mi to lata. Moje wiersze widziałem już w tylu miejscach, że straciłem ochotę na walkę z wiatrakami. Odwróćmy teraz kota ogonem. Jeżeli oskarżasz mnie o plagiat, to dowiedz tego, śmieszny podżegaczu haha Dopadnij tego SISstory i pokaż dowody. Nie sądzę, żebyś go znalazł. Napisałem do admina tego portalu admin@wpmt.pl, żeby mi powiedział cuś o tej złodziejskiej gangrenia SISstory, bo podejrzewam, że go wywalili stamtąd za zrzynanie, bo cóż to za połeta z jedenastoma wierszami haha. Ja nie jestem Jurij Gagarin, żeby tego kanciarza-cyborga szukać w kosmosie Internetu. Zostawiam to Tobie, bo masz wprawę w tego typu podłościach haha ale to Twoja sprawa, mini van wągier. Mam przyjemniejsze pomysły na spędzanie czasu i nie będę kopał za złodziejami. Dowody, żałosna eksplozjo nienawiści haha :) Póki co wolę ze Zwyczajną sobie w okienku popitolić, niż udawadniać Ci, żeś bezgranicznie wyprany z logicznego myślenia. Polataj sobie jeszcze po mojej twórczości... dobrze Ci zrobi, może się wreszcie ortografii nauczysz, przynajmniej będzie jakiś pożytek haha :)
A tak poza tym, to mi raczej nie wchodź w drogę, bo i tak Cię będę ignorował, jak każdego innego ignoranta. I zapamiętaj to sobie. Nigdy nie uważałem się za świętoszka, a raczej za erotomana, więc moja twórczość nie powinna Cię dziwić... zazdrość? A co, już nawet dwie niebieskie nie pomagają? Mam lepszy sposób na taką przypadłość... śmietana z gipsem i koniecznie kremówka... 32 %. cha cha cha :)
zcibarg
zcibarg
--2012.02.21--
Nie wiem, co to jest erotomania, ale zaburzenia z powodu jej braku, to wszystko to, co Cię ostatnimi laty dotknęło haha
Cytaty? Nie chce mi się szukać miejsc, gdzie wyjaśniałem skąd pochodzą.
bo i tak żal mi ściska sempiternę haha Czasami nie pamiętam nawet skąd pochodzą, bo nieraz czytając innych przyswajamy pewne sprytne zdanka, ale wiersza nikomu nigdy nie zakosiłem.
Kupiłeś już kremówkę 32 %? To leć teraz do OBI po gips... haha i Ty też możesz zostać erotomanem... ech, van wągier... "masz kupę czasu i dosyć przyziemne instynkta". Cyt zaczerpnięty z Seneki Młodszego haha :)
Wiesz, ża mnie kolka ze śmiechu złapała... haha :)
Zwyczajna
Zwyczajna
--2012.02.21--
nie raz spotkałam się z tym że wiersze są brane przez jakieś tam „nieznane” osoby do ich własnych celów…
nie będę pisać o sobie- bo moje pisanie wiecie jakie jest- nie uważam się za poetkę, wierszokletę… piszę zwyczajnie sama dla siebie…czasem szufladowo czasem podzielę się z innymi chociażby tu na portalu… kiedyś będąc na innym portalu wrzucałam systematycznie codziennie wiersz… i jedna życzliwa osoba odkryła że ktoś ewidentnie czeka na mój wiersz i wrzuca sobie go do bloga- afiszując się w jakich okolicznościach powstał dany twór… jeden wiersz zdzierżyłam…drugi jeszcze przeszedł…ale jak ruszyła wiersz bardzo oddany mojej osobie- nie wytrzymałam… żeby było mało- dana 16-latka nie dość że ewidentnie przywłaszczała sobie moje wiersze- to jeszcze nazwała się takim samym Nickiem jak ja…. Nie omieszkałam zalogować się tam- bo to było konieczne by napisać komentarz… jeden jedyny komentarz- i ślad zaginął… takich osób jest mnóstwo…

po co tyle szumu van Wordem, wyłóż kawę na ławę oczerniając kogoś… masz dowody ku temu by uważać że Zcibarg ukradł wiersz… w tym wszystkim najgorsze jest to że czasem osoby chcą zaistnieć- biorą to co się spodoba a potem zapadają się pod ziemię…

myślę że wiele osób wklepując chociażby dwa wersy swojego wiersza- nie raz oczopląsu mogłyby dostać… kiedyś walczyłam z tym- teraz machnęłam ręką- bo ten temat jak morze- nie da się jego ogarnąć w jednej chwili…jednego złodzieja się wykluczy a w to miejsce wskoczy kilku…

Czarodziej ma swój styl i ja osobiście stoję za nim- bo wiem że jest czysty…
I jeszcze jedno van Wordem jeśli te nasze „pitolenie w okienku” tak cię drażni- zwyczajnie nie czytaj…
Ja wchodząc- rozmów- które mnie nie interesują nie czytam…a tym samym nie wytykam, bo nawet nie mam bladego pojęcia o czym mowa…

A tak po za tym może zmieńmy temat… u nas nad morzem z rana znów spadł śnieg…a po południu ani śladu i słońce promykami przywoływało oznaki wiosny…

Pozdrawiam tych którzy tolerują okienkowe pogaduszki jak również tych, których to drażni:)


Webmaster: pszpiler@interia.pl
dedykuję Rodzicom