 celicacra --2011.11.12-- |
Temat: Link dla sympatyków twórczości Menela
Spełniając prośbę Menela, wklejam link do tomiku Jego wierszy pt. "kadry i flesze", który wyszedł w formie ebooka. Przekazuję też pozdrowienia od Jarka...
http://virtualo.pl/kadry_flesze/poezja/ebook/c199i87785/
OPIS EBOOKA
"Jarosław Baprawski w swojej poezji odnajduje
wspólne punkty tych zdawałoby się
nieprzystających do siebie przestrzeni poetyckich.
Wspólna droga, która łączy cechy zarówno poezji
"tradycyjnej", jak i tej pokolenia brulionu, decyduje
o tym, iż jest to poezja charakterystyczna. Poezja,
która nie boi się stawiać sobie trudnych wyzwań,
poezja odważna, poszukująca. Jarosław Baprawski
w pewnym sensie łączy elementy poezji Miłosza i
poezji Świetlickiego, bowiem jego wiersze to
właściwy temu pierwszemu namysł nad
rzeczywistością, próba refleksji ogarniającej
sprawy wysokiej wagi, często zakończona
moralizatorską nutą, a z drugiej strony język który
nie owija w bawełnę, nie boi się mocnych słów.
Baprawski wykorzystuje do kreowania swojej
literatury tworzywo prozy życia, sytuacji
codziennych, natomiast przy tym nie unika
tematów filozoficznych, oglądów i sądów nad
ideami.
Przykładowo, w wierszu "Niewidzialni",
opowiadającym o niezgodzie na samotność,
czytamy:
wyglądam przez okno
do roześmianych twarzy
może ktoś zobaczy
i wstąpi na słowo
cześć stary
mnie też nikt nie widzi
chodź pójdziemy razem
Ten niewątpliwie ważki temat można też
skomentować innym wierszem, w którym pada
taka oto fraza:
dasz radę
rusz dupę.
To mocny zwrot, nie kojarzony zbytnio z językiem
literatury, jednak właśnie dlatego brzmiący w tej
przestrzeni świeżo, orzeźwiająco. Tego typu
kontrasty znajdujemy na przestrzeni kolejnych
wierszy. Fragment:
nie pytaj o imię
tak po prostu
wypełnij pustkę
zdaje się pisać zupełnie inna osoba niż ta, która
jest autorem:
szambo
szambo też jest pełne
wywóz gówna
para stów
chuj
Które prywatnie jest jednym z moich ulubionych
momentem tomu, tak mocno zakorzenionych w
powszedniości wierszy brakuje polskiej
literaturze.
Te dwa fragmenty pokazują zróżnicowanie
wewnętrzne poezji Jarosława Baprawskiego, a
także największą jej zaletę: w obu tych różnych
nurtach autor czuje się swobodnie. Potrafi zdobyć
się na celną obserwację rzeczywistości, a przy tym
być może nawet lepiej porusza się po meandrach
tematów, z którymi wszyscy mierzymy się
każdego dnia, w zwyczajności.
Często zarzuca się poezji, iż jest oderwana od
problemów przeciętnego człowieka. Zajmuje się
sprawami w sposób niewyraźny, niezrozumiały,
koncentruje na rozważaniach zbyt teoretycznych i
ogólnych. Jarosław Baprawski pokazuje, że można
mówić o świecie wierszami tak, by nie
"odstraszać" formą czytelnika, by być na bieżąco z
tym co dotyczy ludzi, a zarazem pozostać
wiernym tradycji refleksji literackiej.
Oczywiście, możemy zwrócić uwagę, że autorowi
nie raz brakuje jeszcze szlifu w przedstawianiu
metafor, jednak poza sporadycznymi
technicznymi ułomnościami trzeba zauważyć, iż
jest to poezja - przy swojej niewątpliwej
przystępności - niosąca spory ładunek literacki.
Powód jest prosty: autor po prostu ma o czym
pisać. Choroba tocząca literaturę polską - co
notabene jeszcze bardziej widać na słabości
współczesnej prozy rodzimej - to właśnie brak
nośnych tematów, zakleszczanie się w
górnolotnych banałach, ogólnikach,
generalizacjach, natomiast brak konkretów, można
powiedzieć: brak życia. Poetycki nerw autora,
korespondujący w sposób zauważalny z poezją
Charlesa Bukowskiego, zasadza się na krwi, błocie
i siniakach którym jest codzienny kierat, a działa
sprawnie dzięki czemu Jarosław Baprawski
uniknął pułapki twórczych wydmuszek, która
pochłonęła już dziesiątki polskich literatów."
Leszek Milewski
źródło: www.wydaje.pl/ebooks/show/435/Kadry-i-flesze |